MPZP Odolan część I: co naprawdę jest w uchwale

  MPZP Odolan – część I. Co naprawdę mówi uchwała, a co tylko wygląda dobrze na papierze Po kilkunastu latach procedowania, podziale na dwie części w 2022 roku i trzech wyłożeniach, projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części I obszaru Odolan (158 ha, rejon między Wolską, Kasprzaka a Gniewkowską) doczekał się akceptacji radnych dzielnicy Wola i trafia teraz pod obrady Rady m.st. Warszawy. Zanim ktokolwiek ogłosi sukces, warto przeczytać sam tekst uchwały – nie komunikat prasowy urzędu i nie zapewnienia wygłaszane na sesji rady, tylko §§ z konkretnymi liczbami. Bo różnica między jednym a drugim jest, jak się okazuje, spora. Przeanalizowałem projekt uchwały (wersja 16, stan na 04.05.2026), rysunek planu w skali 1:1000 oraz zestawiłem oba dokumenty z danymi geoportalu m.st. Warszawy (ewidencja działek, warstwa budynków, ortofotomapa). Pełny projekt planu dostępny jest tutaj: MPZP Odolany I Oto co z tego wynika. Znowu brakuje miejsc na rekreację. A kolejne...

Pumptrack na Woli odrzucony. Odwołanie od decyzji BO nr 701

 

Pumptrack dla Woli odrzucony po raz kolejny. Moje odwołanie od decyzji w sprawie projektu BO nr 701

Tak jak wspomniałem wcześniej, wiedząc o odrzuceniu projektu nie ze względów formalnych, lecz urzędowego „widzimisię", przygotowałem dość obszerne uzasadnienie, licząc, że uda się wywalczyć więcej niż w jakichkolwiek konsultacjach społecznych. Samą treść odwołania podzieliłem na kilka argumentów merytorycznych.

Składam odwołanie od negatywnej oceny projektu nr 701. Uzasadnienie opiera się na błędnych przesłankach merytorycznych oraz nieprawidłowej ocenie stanu faktycznego infrastruktury rekreacyjnej w dzielnicy.

1. Tor na kopcu Moczydło to nie pumptrack — błąd w klasyfikacji obiektów

Urzędnik opiniujący projekt zrównuje funkcję „asfaltowych alejek/toru na kopcu Moczydło" z funkcją profesjonalnego pumptracku — jest to błąd techniczny. Tor na kopcu to trasa o charakterze zjazdowym, wymagająca wysokich umiejętności i drogiego sprzętu. Dzieci poniżej 8. roku życia są wykluczone ze względu na wysokie podjazdy, których nie są w stanie pokonać. Przejazd rowerem bez przerzutek jest praktycznie niemożliwy. Ponadto na tor wchodzą spacerowicze, stwarzając zagrożenie podczas jego użytkowania.

Natomiast pumptrack to obiekt o zamkniętej pętli, przeznaczony do nauki techniki jazdy dla szerokiej grupy odbiorców (dzieci, młodzieży, użytkowników rolek, deskorolek, rowerów i hulajnóg).

2. Park im. Ks. Janusza nie zaspokaja potrzeb rekreacyjnych całej Woli

Twierdzenie, że pumptrack w Parku Ks. Janusza zaspokaja potrzeby rekreacyjne Woli, jest rażąco błędne. Centralizacja ruchu na jednym torze prowadzi do paraliżu obiektu, drastycznego spadku bezpieczeństwa i wyklucza z aktywności młodsze dzieci oraz początkujących użytkowników. Powstały w 2017 r. tor stał się jedynym punktem zbornym nie tylko dla Koła i Ulrychowa, ale również dla tysięcy mieszkańców Odolan i Czystego, gdzie z powodu gęstej zabudowy deweloperskiej i braku planowania miejskiego występuje absolutny deficyt publicznych terenów rekreacyjnych.

Istniejące parki na Woli powstawały do lat 70. XX w. Od tego czasu Wola przekształca się z dzielnicy robotniczo-przemysłowej w biurowo-mieszkaniową. Niestety planowanie nowych terenów zielonych zostało pominięte.

3. Absurdalne normy 90% powierzchni biologicznie czynnej w miejskiej tkance

Mpzp tworzone dla dzielnicy zakładają na terenach zielonych 90% powierzchni biologicznie czynnej — założenia takie mogą być i są realne do spełnienia w parkach krajobrazowych. Zapisy takie są absurdalne i nierealne do spełnienia w tkance miejskiej — prowadzą do paraliżu funkcji społecznych parków oraz skwerów na rzecz statystyki.

Twierdzę, że istniejące parki i skwery zielone w dzielnicy nie spełniają tych wymogów — według moich obliczeń parki mają około 80–85%, a skwery, przykładowo skwer płk. Pacaka, jeszcze mniej, bo zaledwie 70%. Kolejny skwer, Pawełka, z powodu planowanej linii tramwajowej, jest kolejnym dowodem na marginalizację potrzeb rekreacyjnych mieszkańców Woli i spadek powierzchni biologicznie czynnej do około 60%. Planowana inwestycja doprowadzi do dalszego spadku powierzchni biologicznie czynnej w rejonie.

Przykładem absurdów wynikających z mpzp jest realizacja nowopowstałej infrastruktury parkowej, tj. ławeczek i stołów piknikowych, które nie mają zadaszenia właśnie z ww. powodu. Jak jest ładna pogoda, można usiąść na trawie (na kocu) w cieniu drzew i nie potrzeba do takiego pikniku specjalnych ławek.

4. „Brak innej lokalizacji" jako kapitulacja planistyczna urzędu

Ponadto twierdzenie, że administratorzy — zarówno Zarząd Zieleni Warszawy, jak i Wydział Ochrony Środowiska dla Dzielnicy Wola — „nie znajdują innej lokalizacji", jest kapitulacją planistyczną. Projekt został złożony, aby rozwiązać realny problem społeczny najmłodszych mieszkańców.

Przykładowo z Odolan (ul. Jana Kazimierza) pumptrack w Parku Ks. Janusza oddalony jest o blisko 4 km. Podobnie okolice ul. Płockiej przy stacji metra, idąc w stronę Ronda Daszyńskiego i osiedli przy szpitalu Wolskim, to już 5,5–7 km. Dla 2/3 powierzchni Woli wspomniany pumptrack jest oddalony o dystans wykluczający codzienną rekreację. Zmuszanie dzieci do pokonywania tak dużego dystansu, przez główne arterie komunikacyjne dzielnicy, jest zaprzeczeniem idei „miasta 15-minutowego". Podobny los czeka każdy inny projekt mający poprawić infrastrukturę rekreacyjną, gdyż nie ma ich gdzie realizować.

5. Mieszkańcy sami urządzają sobie nielegalne tory — to dowód na deficyt

Zrewitalizowana część parku Szymańskiego w obrębie fontann od strony przedszkola posiadała niskie nasypy ziemne zaprojektowane jako sztuczne górki, które miały być porośnięte trawą. W tej chwili nasypy są rozjeżdżone przez dzieci, które traktują je jak mini pumptrack — podobny los spotyka wały reduty okalającej cmentarz prawosławny.

Wnoszę zatem o ponowną, rzetelną ocenę projektu nr 701 przez ekspertów, także od infrastruktury sportowej. Odrzucenie projektu w obliczu tak drastycznego deficytu miejsc rekreacji dla dzieci i młodzieży jest działaniem na szkodę najmłodszych mieszkańców Woli.

Ponadto chciałbym zauważyć, że BO wyklucza możliwość realizacji bardziej kompleksowych projektów, np. rewitalizacji i przeprojektowania fragmentu parku lub skweru wraz z odnowieniem oraz budową infrastruktury rekreacyjnej, ponieważ środki przeznaczane na budżety lokalne są zbyt małe. Agregacja projektów — lokalny, dzielnicowy, miejski — powinna być oceniana nie tylko na podstawie lokalizacji, ale także kwoty zgłaszanego budżetu potrzebnego na realizację.


Telefon od urzędnika — kulisy odwołania

Liczyłem na zmianę decyzji, ale otrzymałem telefon od jakiegoś urzędnika, który powiedział mi, że odwołanie trafiło do Zarządu Zieleni Warszawy ze względu na pierwotną lokalizację, a nie do Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Dzielnicy Wola, gdzie o odrzuceniu projektu decydowała sekretarka. Wprawdzie urzędnik przekonywał mnie długo, że przecież będzie głosowany skatepark, więc niebawem będzie coś dla młodzieży.

Po 20 minutach rozmowy poprosiłem, by merytorycznie podszedł do sprawy, bo mam zamiar opisać tę farsę, którą nazywają budżetem obywatelskim, wykorzystywanym w większości do wykonywania zadań własnych jednostek m.st. Warszawy, ewentualnie do zamykania ludziom buzi przez łaskawe remontowanie parków i placów zabaw.

Oficjalna odpowiedź Zarządu Zieleni Warszawy

Odwołanie należy rozpatrzyć nie tylko przez pryzmat treści odwołania, ale również zmian dokonywanych w projekcie na przestrzeni oceny merytorycznej tj. zmian lokalizacji inwestycji. Analizując te lokalizacje należy wskazać, że w zakresie Skweru Karaimskiego (pierwotna lokalizacja projektu) nie jest możliwe ustawienie obiektu sportowo rekreacyjnego z uwagi na obwiązujące zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu ulicy Olbrachta, zawarte w Uchwale Rady m.st. Warszawy nr LVI/1669/2009 z 28 maja 2009 r. dla jednostki terenowej 62 ZP. Zgodnie z § 7 ust 3 lit b oraz § 80 ww. Uchwały: - Ustala się strefy ochrony konserwatorskiej, których granice wyznaczono na rysunku planu: Strefę ochrony istotnych parametrów historycznego układu urbanistycznego KZB, obejmującą Cmentarz Wolski ter. ozn. 73 ZC, Park Sowińskiego ter. ozn. 62 ZP, w której: ustala się obowiązek zachowania historycznego układu alei parkowych i cmentarnych; obowiązuje wymóg dostosowania obiektów architektury ogrodowej oraz obiektów użytkowych służących rekreacji codziennej i utrzymaniu porządku do historycznej kompozycji przestrzennej w zakresie skali i bryły zabudowy, a w przypadku ich lokalizacji w bliskim sąsiedztwie obiektów zabytkowych także w zakresie formy architektonicznej; wszelkie przekształcenia istniejącego zagospodarowania, wymagają uzgodnienia z właściwym konserwatorem zabytków; - Przeznaczeniem dla jednostki terenowej 62 ZP jest zieleń urządzona o minimalnym wskaźniku powierzchni biologicznie czynnej w wysokości 90%. Analizując lokalizacje wynikającą z modyfikacji projektu z dnia 23.02.2026 r. należy wskazać, że w zakresie Parku Powstańców Warszawy nie jest możliwe ustawienie obiektu sportowo rekreacyjnego z uwagi na obwiązujące zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu ulicy Olbrachta, zawarte w Uchwale Rady m.st. Warszawy nr LXVII/1855/2018 z 24 maja 2018 r. dla jednostki terenowej 2 ZP. Zgodnie z § 7 ust 2 i ust. 3 pkt 4 i 5 ww. Uchwały: - zakaz dla terenu parku 2.ZP lokalizacji funkcji sportowo-rekreacyjnej; - nakaz relokacji funkcji sportowo-rekreacyjnej z terenu 2.ZP na teren 3.ZP. § 11 ust. 6. zakazuje się zagospodarowania terenu 2.ZP w sposób służący rekreacji i wypoczynkowi czynnemu, w tym zakazuje się sytuowania obiektów takich jak: siłownie terenowe, place zabaw, boiska sportowe. Mając powyższe na względzie oraz wskazując, że WOŚ poinformował, iż obecnie nie posiada w swoim administrowaniu żadnych terenów, na których możliwe byłoby zlokalizowanie omawianego projektu, należało orzec jak na wstępie.


Teraz chyba trzeba zmienić front i zamiast starać się zrobić coś w fikcyjnym budżecie dla obywatela, należy zbierać podpisy pod konkretnymi petycjami. Skoro nie można pod dobroci trzeba przycisnąć do muru w inny sposób, a w przypadku braku podjęcia inicjatywy okazać swoje niezadowolenie przy urnach. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ile placów zabaw na Woli? Mapa infrastruktury rekreacyjnej dla dzieci i nastolatków.

Brak infrastruktury dla dzieci na Woli — co może mieszkaniec?

Park Moczydło – ostatnia szansa na pumptrack na Woli? Urząd mówi nie