Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2026

MPZP Odolan część I: co naprawdę jest w uchwale

  MPZP Odolan – część I. Co naprawdę mówi uchwała, a co tylko wygląda dobrze na papierze Po kilkunastu latach procedowania, podziale na dwie części w 2022 roku i trzech wyłożeniach, projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części I obszaru Odolan (158 ha, rejon między Wolską, Kasprzaka a Gniewkowską) doczekał się akceptacji radnych dzielnicy Wola i trafia teraz pod obrady Rady m.st. Warszawy. Zanim ktokolwiek ogłosi sukces, warto przeczytać sam tekst uchwały – nie komunikat prasowy urzędu i nie zapewnienia wygłaszane na sesji rady, tylko §§ z konkretnymi liczbami. Bo różnica między jednym a drugim jest, jak się okazuje, spora. Przeanalizowałem projekt uchwały (wersja 16, stan na 04.05.2026), rysunek planu w skali 1:1000 oraz zestawiłem oba dokumenty z danymi geoportalu m.st. Warszawy (ewidencja działek, warstwa budynków, ortofotomapa). Pełny projekt planu dostępny jest tutaj: MPZP Odolany I Oto co z tego wynika. Znowu brakuje miejsc na rekreację. A kolejne...

Pumptrack i skatepark: trudne kompromisy w Budżecie Obywatelskim 2026

Obraz
Pumptrack i skatepark: trudne kompromisy w Budżecie Obywatelskim Wracamy do tematu Pumptracku 2.0. W obecnej edycji Budżetu Obywatelskiego zgłosiłem dwa projekty. Pierwszym z nich była rewitalizacja skateparku przy ul. Elekcyjnej. Jak się okazało, druga osoba zgłosiła dokładnie ten sam pomysł. Po porozumieniu się ustaliliśmy, że ja przypilnuję pumptracku, a Pan Robert zajmie się skateparkiem. Patrząc na to z perspektywy czasu, nie był to do końca dobry ruch z mojej strony. Oba nasze projekty wycenialiśmy pierwotnie na 1 200 000 zł, natomiast pod głosowanie został ostatecznie dopuszczony projekt wart jedynie 750 000 zł. Urzędnicy zapewne postanowili zmniejszyć plac, na którym ma on się znaleźć. Obawiam się, że w efekcie powstanie kolejny „znaczek pocztowy”, a nie obiekt, na którym faktycznie da się pojeździć na deskorolkach, hulajnogach czy rolkach. Oby okazało się, że się mylę. Osobiście chciałem powiększyć skatepark o strefę B i kawałek trawnika, tymczasem obstawiam, że rewitalizację ...

Od potęgi Olimpii i Sarmaty do pustych placów. Przeczytaj o kryzysie sportu na Woli i zobacz wizję nowego kompleksu sportowego przy ul. Ludwiki.

Obraz
Jak z Woli znika sport! A może petycja? Żądamy Wolskiego Centrum Sportów przy ul. Ludwiki! Chciałem pisać o kolejnym podejściu do Budżetu Obywatelskiego i walce o poprawę infrastruktury dostępnej na Woli. Wróciłem jednak pamięcią do lat 90., gdy chodziłem do jednej z wolskich szkół średnich. Pamiętam, jak z naszym wuefistą, panem Alojzym Obermanem (uznanym trenerem piłkarskim w Warszawie w tamtych latach), chodziliśmy na biegi długodystansowe na bieżnię stadionu Olimpii Warszawa. Tereny te są niestety obecnie zdewastowane. Bieżni już nie ma. Natchnęło mnie to do dalszych przemyśleń. Przeprowadziłem się na Wolę 15 lat temu, w okolicę ulic Płockiej i Ludwiki. W bliskiej odległości znajdował się stadion Sarmaty Warszawa. Obecnie została już tylko jego połowa. Boisko treningowe zabudował deweloper. O drugą część terenu spór trwa w sądzie. Zakładam, że przez kolejne dekady będzie to obiekt zalesiony. Kiedyś był zamieszkiwany przez bezdomnych oraz stanowił oazę drobnych pijaczków. Teraz jest...

MPZP kontra budżet obywatelski – Pumptrack na Woli zablokowany.

Obraz
Park Szymańskiego na Woli – wielka rewitalizacja czy wielkie rozczarowanie? Czy pamiętacie jeszcze wielki plac zaplecza budowy metra i basenów Moczydło, znajdujący się w Parku Szymańskiego od strony ul. Wolskiej? Zawsze, gdy byłem na spacerze, zastanawiałem się, kiedy ten teren (po dekadach zaniedbań) zostanie przywrócony do życia i oddany społeczności lokalnej. Stało się to, powiedzmy, w 2025 roku. Artykuł o parku - strona miasta I znów mamy tu ogromną rolę budżetu obywatelskiego, ale w tym wszystkim jest także łyżka dziegciu. Park powstał w 1974 roku, a o jego historii możecie poczytać więcej w przewodniku – link poniżej. Przewodnik - Sztuka Krajobrazu Od początku Park Szymańskiego miał być połączony z Parkiem Moczydło. Tereny zabrane pod zaplecze budowy metra od zawsze należały do parku. Niestety ich funkcja była przez dekady zmienna: od zaplecza i składów ZGN po późniejsze tymczasowe funkcje budowlano-magazynowe. Niemniej tereny te tworzyły od początku funkcjonalną całość. Potw...

Ile placów zabaw na Woli? Mapa infrastruktury rekreacyjnej dla dzieci i nastolatków.

Obraz
Wola dla dzieci? Statystyki kontra rzeczywistość Budżetu Obywatelskiego. Analiza infrastruktury miejskiej w zakresie czynnego wypoczynku. Aby zacząć opowiadać o BO, muszę opisać moje podejście, które jest bardzo praktyczne. Zawsze oceniam dany produkt pod kątem użytkowym oraz jego ewentualnej przydatności. Podobnie podchodziłem do każdej edycji BO – starałem się głosować na projekty dotyczące zieleni, infrastruktury, poprawy jakości życia, zakupu książek do bibliotek czy budowy tężni solankowej w parku Sowińskiego. Jeśli w okolicy, dzielnicy lub mieście pojawiał się ciekawy projekt, zawsze mógł liczyć na mój głos. Im dłużej przyglądałem się tym działaniom, tym bardziej chciałem zaproponować coś, czego brakowało mi w dzieciństwie – coś nowoczesnego, co zachęci dzieci do aktywności. Załączona mapa obrazuje skalę problemu oraz deficyt miejskich terenów rekreacyjnych na Woli (mam nadzieję, że niczego nie pominąłem). Wolę zamieszkuje około 25 000 dzieci do 17. roku życia. Do tego doc...

Brak infrastruktury dla dzieci na Woli — co może mieszkaniec?

Brak infrastruktury dla dzieci na Woli — co może zwyczajny mieszkaniec, gdy Budżet Obywatelski nie działa? Historia dlaczego założyłem bloga. Jako dziecko mieszkałem w Śródmieściu Południowym. Miałem w okolicy sporo parków no i boiska szkolne. Ich standard w latach 90-tych, był słaby, ale nam to nie przeszkadzało. Na podwórkach, między kamienicami, tętniło życie: policjanci i złodzieje, berek, wojna, pikuty. Trzepaki były małpim gajem, a dachy garaży pozwalały na przemieszczanie się na skróty pomiędzy podwórzami kamienic. Drzewa w parkach stawały się bazami albo statkami kosmicznymi, alejki służyły do zjazdów na deskorolkach (bez ochraniaczy i kasków), często na tyłku. Przez lata patrzyłem, jak zmienia się Warszawa. Z perspektywy ojca widzę, że jest bezpieczniejsza bardziej uporządkowana. Jednak nowoczesność zwiększyła tempo życia, doszła presja Internetu i wszechobecnych ekranów, które wywołują w nas wszystkich ogromne napięcie. Aby zachować równowagę, musimy mieć gdzie odreagowywać. ...